Zanim wejdziesz, przeczytaj :)

1) Materiały wykorzystane przez nas ( zdjęcia, rysunki, opisy ) służą tylko celom dydaktyczno - informacyjnym, nie czerpiemy z działalności żadnych korzyści. Wykorzystujemy materiały zarówno własne, jak również pozyskane w internecie, lecz tylko by ukazać czytelnikom piękno naszego świata :). Materiał internetowy pozyskujemy legalnie (nie jest on zastrzeżony prawami autorskimi, pochodzi ze źródeł masowych i edukacyjnych) - nie kradniemy niczyjej pracy. Jeśli jednak znajdziesz u nas swoje materiały bez wyraźnej zgody (mogło zdarzyć się niedopatrzenie z naszej strony) i poczujesz się urażony - prosimy, poinformuj nas, a natychmiast znikną one z naszych łamów :)
2) Blog nie ma charakteru naukowego. Jest to strona popularyzatorska. W miarę naszych możliwości (i ponieważ historia to nasze hobby) staramy się jak najwięcej umieszczać informacji historycznych oraz korzystać z literatury tematycznej, niemniej nie gwarantujemy "nieomylności" :)
3) Ilustracje opatrzone znakiem wodnym są naszą prywatną własnością. Jeśli znalazłeś tutaj przydatną ilustrację - napisz do nas. Podobnie rzecz ma się z zamieszczanymi tekstami.

niedziela, 20 grudnia 2015

Gdy opadną liście z drzew - Jałowiec pospolity

Witajcie,
dziś kiedy już dawno opadły liście z drzew, w krajobrazie zrobiło się strasznie szaro-buro. Nie ma śniegu, który nadawał magiczności świąt. Jedynie co pozostało zielone to drzewa iglaste i nasz dzisiejszy bohater - jałowiec zwyczajny

Jego łacińska nazwa brzmi Juniperus communis. Należy on do rodziny cyprysowatych . Jest krzewem bardzo rozpowszechnionym na półkuli północnej od Grenlandii po Afrykę Północną. W Polsce rozpowszechniony na terenia całego kraju - uprawiany głównie w celach ozdobnych. Natomiast w Europie Południowej uprawia się go głównie dla owoców. W przestrzeni nie zagospodarowanej przez człowieka ulubował sobie szczególnie słoneczne łąki, na których wypasa się owce. Zwierzęta te jedzące niemal wszystko co spotkają na swojej drodze nie zagrażają wcale tej roślince.
Z Regetowa Wyżnego
Jałowce mogą występować w postaci wysokiej, karłowatej lub płożący się. Mogą osiągać wysokosć do 10 m, jednak zazwyczaj są krzewami średnich rozmiarów. Posiada szarobrunatną łuszczącą się korę. Młode gałązki maja trójkanciasty kształt. Jego igły są spłaszczone, proste, kłujące,  ułożone po 3 na pędzie, o długości ok 1-2 cm. Jak już wspominaliśmy jałowiec czuje się najlepiej na otwartym nasłonecznionym terenie, nie lubi przestrzeni zabagnionych i zacienionych. Jak się okazało nie jest wrażliwy na obecność wapnia w glebie, mimo, że wcześniej uważano inaczej. Zazwyczaj jest to roślina dwupienna, chociaż kształtowane od "młodości" mogą przybrać formę jednopiennego drzewa. Kwiatostany wyrastają w pachwinach liści w środkowej części gałązek. Kwiaty męskie są większe, o żółtym kolorze i są skierowane w dół. Kwiaty rodzaju żeńskiego są całkowitą przeciwnością kwiatów meskich. Posiadają łuski, są małe i mają zielonkawy kolor, oraz wyrastają do góry. Po zapłodnieniu trzy z łusek zrastają się i tworzą mięsistą szyszkojagodę z nasionami w środku. początkowo ma ona kolor zielony, lecz w trakcie dojrzewania zmienia go na niebieskosiny z charakterystycznym nalotem. Warto jeszcze dodać, że okres kwitnienia tej rośliny to przełom czerwca i lipca.
Roślina ta jest wieloletnia i rośnie powoli. Tak więc, jeżeli zdecydujemy się na zasadzenie jej w ogrodzie, będziemy musieli poczekać spory kawałek czasu zanim osiągnie oczekiwane przez nas rozmiary. Jeżeli mamy akurat suche lato ni musimy się specjalnie troszczyć o tą roślinę - znosi ona dobrze niedobory wody.

w drodze na szczyt Wysokie
Kultura
Jałowiec był uważany za roślinę świętą przez Germanów i ludy Syberyjskie. W Walii ścięcie starego jałowca miało przynosić rychłą śmierć w rodzinie. Natomiast indiańscy niewolnicy podczas walki zakładali naszyjniki z szyszkojagód jako amulety mające ochronić ich przed śmiercią i wspomagać w czasie zmagań.
W Polsce był uważany za roślinę życzliwą ludziom i miłą bogom. W celu ochrony domu przed złymi mocami okadzano domostwo dymem z gałązek jałowca, jego igły były też dodawane do kadzideł w słowiańskich świątyniach. Laski zrobione z jego drewna miały też moc odpędzania złych duchów. Należało je jednak wykonać w dniu św. Michała (29 września). We wschodniej i południowej Polsce był (być może nadal jest) dodawany do palm wielkanocnych. Na Podlasiu był święcony w wiankach podczas uroczystości Bożego Ciała, a na Kurpiach był wieńcem darowany przez narzeczonego pannie młodej. 
Co ciekawe służył też do wróżb. W dniu św. Andrzeja (30 listopad) panny biegły do lasu i lewą ręką urywały gałązkę tego krzewu. Wypowiadały przy tym takie słowa: Rwę cię pięcioma palcami, szóstą dłonią, niech mnie od dziś chłopcy gonią. Po tej czynności dziewczyny biegły do domu nie oglądając się za siebie. W domu dopiero mogły zobaczyć co urwały. Rozmaite gałązki miały wróżyć rozmaitych mężczyzn: zielona-kawalera, żółta-wdowca, uschnięta-starego dziada. 

Również współcześnie uważa się ten krzew za nieco magiczny. Ma on chronić m.in. dzikimi zwierzętami. Może też między innymi dlatego jest dość często spotykany w naszych ogrodach:) Choć z tymi zwierzętami to nie jest taka całkiem bajka. Wydzielane przez tą roślinę olejki eteryczne odstraszają owadzie szkodniki. Warto jeszcze wspomnieć na koniec, że jest to też roślina cmentarna. Spotykana często w miejscu pochówku symbolizuje nieśmiertelność i zmartwychwstanie.

Wołtuszowa
Zastosowanie
Szyszkojagody są bardzo cenione w kuchni ze względu na swój specyficzny balsamiczny aromat i żyuwiczny, słodkawo gorzki smak. Co ciekawe zawierają olejki lotne pektynę witaminę C, kwasy organiczne. Surowe owoce, są jednak nazbyt gorzkie, by je używać jako przyprawę, dlatego zanim trafią na basze stoły ulegają procesowi suszenia. Są szczególnie cenione w przygotowywaniu potraw obfitujących w sporą ilość tłuszczy zwierzęcych m.in. baraniny, dziczyzny. Stosuje się je także do przyprawiania kapusty (bigosu), czy buraków ćwikłowych.
Olejek otrzymywany z tych owoców służy do wyrobu wódki - jałowcówki, ginu i likieru.
Szyszkojagody są stosowane również jako surowiec leczniczy. Uzyskany z nich odwar, lub napar działa na choroby układu pokarmowego i odkażająco na drogi moczowe. Olejek jest polecany również w nieżytach górnych dróg oddechowych.

Źródło: A. Halarewicz, Atlas drzew i krzewów.

Przepis na odwar i napar:
25g rozdrobnionych owoców
180 ml wody
Gdy chcemy uzyskać odwar, należy owoce gotować przez 5 minut. Jeżeli zaś chcielibyśmy uzyskać napar trzeba owoce zaparzyć pod przykryciem 20 minut. Takie roztwory należy wypić w ciągu jednego dnia małymi porcjami.

Pozdrawiamy serdecznie



Źródła:
www.wikipedia.org
N. Vermeulen, Encyklopedia drzew i krzewów. Wszystko co musisz wiedzieć o drzewach i krzewach, Warszawa, 2005.
A. Halarewicz, Atlas drzew i krzewów, Warszawa 2015. 

8 komentarzy:

  1. Bardzo wytrzymała roślina - faktycznie u mnie rośnie na glebie "pobudowlanej" z dużą zawartością wapnia i rośnie bardzo dobrze.
    Spotykany także w głębi lasów, ale głównie na wzniesieniach, nigdy tam gdzie jest wilgotno i bagiennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nasze informacje sprawdzają się jak najbardziej w praktyce:)Nam nie udało się natknąć na jałowca głęboko w lesie, ale kto wie może jeszcze spotkamy:)
      Pozdrawiamy

      Usuń
  2. Interesujące są wierzenia związane z jałowcem - i te nasze, i te zagraniczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukując informacji o tej roślinie sami byliśmy zdziwieni tym jakie jej przypisywano moce:)
      Pozdrawiamy

      Usuń
  3. Na szczycie Wysokie bardzo ładne są jałowce i fajnie że MPN dba o to żeby nie wyginęły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak masz rację, na Wysokim są chyba najładniejsze jałowce jakie udało nam się do tej pory spotkać w BN:)Dobrze, że są łąki, dzięki temu utrzymują się całe ekosystemy:)
      Pozdrawiamy

      Usuń
  4. Ponoć świetną nalewkę można zrobić z jałowca. Czesi i Słowacy preferują takową na przeziębienie ;) Ciekawy wpis, zresztą jak wszystkie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę nalewka z jałowca na przeziębienie:)Dobrze wiedzieć:). Z takich specyfików to miałam okazję próbować jedynie wina z owoców dzikiej róży:)
      Pozdrawiamy

      Usuń

Dziękujemy serdecznie za przeczytanie artykułu :) Mamy nadzieję że Ci się spodobał :) Prosimy, zostaw komentarz, i podziel się z nami opinią na temat wpisu, strony itd.
Na komentarze anonimowe nie odpowiadamy!