Zanim wejdziesz, przeczytaj :)

1) Materiały wykorzystane przez nas ( zdjęcia, rysunki, opisy ) służą tylko celom dydaktyczno - informacyjnym, nie czerpiemy z działalności żadnych korzyści. Wykorzystujemy materiały zarówno własne, jak również pozyskane w internecie, lecz tylko by ukazać czytelnikom piękno naszego świata :). Materiał internetowy pozyskujemy legalnie (nie jest on zastrzeżony prawami autorskimi, pochodzi ze źródeł masowych i edukacyjnych) - nie kradniemy niczyjej pracy. Jeśli jednak znajdziesz u nas swoje materiały bez wyraźnej zgody (mogło zdarzyć się niedopatrzenie z naszej strony) i poczujesz się urażony - prosimy, poinformuj nas, a natychmiast znikną one z naszych łamów :)
2) Blog nie ma charakteru naukowego. Jest to strona popularyzatorska. W miarę naszych możliwości (i ponieważ historia to nasze hobby) staramy się jak najwięcej umieszczać informacji historycznych oraz korzystać z literatury tematycznej, niemniej nie gwarantujemy "nieomylności" :)
3) Ilustracje opatrzone znakiem wodnym są naszą prywatną własnością. Jeśli znalazłeś tutaj przydatną ilustrację - napisz do nas. Podobnie rzecz ma się z zamieszczanymi tekstami.

niedziela, 5 stycznia 2014

Oczami wędrowca - Wysokie

Witajcie!
Pamiętacie artykuły o Kotani ( tu ) i Krempnej ( i tu ) ?? Ach cudne to były wędrówki, wyśmienita pogoda, spokój, śpiew ptaków... Wiele miejsc wtedy zwiedziliśmy, wiele odwiedziliśmy, a w wielu zobaczyliśmy rzeczy, które nam wcześniej umknęły. Wówczas to odwiedziliśmy Żydowskie - nieistniejącą już wieś łemkowską. O niej jednak napiszemy innym razem. Dziś chcemy, byście "wdrapali" się razem z Nami na szczyt, z którego roztacza się niezapomniany widok. Idziemy więc na Wysokie!


idziemy w górę.. 



widok na Żydowskie (i zabudowę stacji badawczej)

dalej w górę, w oddali Jałowce 

widok na Przełęcz Hałbowską 


Nazwa tego szczytu robi wrażenie, budzi respekt, prawda? Ale spokojnie, nie taki diabeł straszny jak go malują. Nie jest bowiem aż tak wysoki - 657 m. n. p. m. nie powinno Nas przerażać. Chociaż podejście może wycisnąć z Nas nieco potu. Przez Wysokie przebiega zielony szlak pieszy Kamień - Krempna - Wysokie - Ożenna. My wyruszyliśmy z Krempnej. Jest to droga bardzo przyjemna. Prowadzi bowiem przez lasy ( za Krempną wstępujemy w granice MPN). Jest tu cicho, spokojnie, pachnie runo leśne, śpiewają ptaki... Wymarzona trasa. Co prawda aż do wsi Żydowskie wiedzie drogą asfaltową, ale to nie przeszkadza - asfalt bardziej przypomina drogę terenową niż nawierzchnię utwardzonej trasy, więc urozmaiceniem, całkiem zabawnym zresztą, może być przeskakiwanie przez dziury i koleiny.


widok na... Jałowca?? 

pastwiska nad Żydowskim 

I znów na zielonym... 

Jałowce, trawy i widoki.. 

Wrzosy, i Przełęcz Hałbowska. 

Kilkanaście kroków do szczytu... 


Na szczyt można iść również inną drogą, chyba trochę mniej legalną, ciut dłuższą - ale nie mniej urokliwą, a idealną dla ludzi lubujących się  w kulturze łemkowskiej, czy chociażby w starych cmentarzach czy przydrożnych krzyżach. Wiedzie ona bowiem przez dawne tereny wsi Żydowskie - (czyli trzeba wchodzić os strony NE ). Ale o niej opowiemy innym razem - artykuł wyszedłby za długi. Cierpliwości kochani... Ale wróćmy do tematu. Chcąc iść Naszą trasą, musicie iść z Krempnej zielonym szlakiem w kierunku wsi Żydowskie. Idąc tak kilka km, dojdziecie do drewnianego mostu. Będzie on dobrze widoczny. Przejdźcie przez niego - szlak zielony zostanie po Waszej prawej stronie, Wy zaś pójdziecie dalej zmasakrowaną szosą, miniecie cmentarz (Css!) i kilka ciekawych przydrożnych krzyży z końca XIX i początku XX w. Idąc tak dojdziecie do starych zabudowań dawnego PGR - u. Dzisiaj ma tam swoja placówkę badawczą Uniwersytet Rzeszowski. Co prawda na wjeździe na teren tejże placówki jest szlaban - ale Nam się udało przecisnąć, Myślę że i Wy podołacie. Już z szosy mamy wspaniały widok na Wysokie. Teraz musimy przejść między zabudowaniami "studenciaków" i zejść do dolinki wyjeżdżoną, wygniecioną drogą. Tam, po przejściu przez potok Krempna (jest mostek) zaczynamy wspinaczkę pod górę. Cudownie się tak idzie.. 1/3 drogi prowadzi przez polanę, później - wstępujemy w las. Droga przez las jest zresztą krótka. Później najprzyjemniejsza część drogi - przez polanę na wpół porosłą młodymi drzewami, wrzosami, jałowcami i kwiatami. Tam spotkacie m. in. opisanego wcześniej przez Nas Dziewięćsiła Bezłodygowego. Blisko szczytu trzeba powrócić na szlak zielony - i iść wygodną drogą między wrzosami...


widok na Tatry :) 

podglądamy Słowaków :) 

przyznajemy się, tam były ściągi :) 

pięknie się Duży Magurycz prezentuje, prawda? 


My na Ożenną teraz... 

nawet Pogórze Strzyżowskie można pooglądać, tam za Przełęczą Hałbowską..

widok na Górę Żydowską (po prawej) i szczyt Niedźwiedzie (na lewo) 

tu widok na Przykry Horb 

tutaj to Tatry już jak na dłoni.. 

idziemy szlakiem, pośród wrzosów...


 A jaka jest nagroda za ten trud - przepiękny widok z góry. Z Wysokiego mamy panoramę i na Słowację, i na Magurę Małastowską, na Magurę Wątkowską, Przełęcz Hałbowską, ba - nawet Pogórze Dynowskie przepięknie się prezentuje. A patrząc w stronę Słowacji, przy pięknej pogodzie możecie zobaczyć Tatry... Z góry widać wspaniale dawną wieś Żydowskie. Jak pięknie musiały wyglądać chyże i cerkwie z góry...  Szczyt jest "czysty" - nie porastają go drzewa, nic a nic nie zasłania widoków, nawet trawa na łąkach starannie wykoszona... Na prawdę warto tam wejść. A najlepiej - sami to sprawdźcie. Nie pożałujecie tego, gwarantujemy to Wam!


żegnamy Wysokie, z żalem - do zobaczenia znów.. 

łąki na szczycie i wkoło tak ładnie skoszone, ciekawe uczucie tak na nie patrzeć..


Dziś niech przemówią zdjęcia - na Nas już czas. Mamy nadzieję, że artykuł i zdjęcia przypadną Wam do gustu.
Mówcie o Nas innym, zaglądajcie na naszego facebooka  (link), i komentujecie - to dla Nas informacja, czy artykuł się Wam podobał, czy też nie.

Pozdrawiamy Was gorąco!





16 komentarzy:

  1. Wspaniałe krajobrazy. Byle do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dobrze powiedziane, byle do wiosny ;)
      Dziękujemy i pozdrawiamy ;)

      Usuń
  2. Kochani, co za widoki...Wędrówka z Wami po Beskidzie Niskim to ogromna przyjemność...Jakże tu pięknie, cicho, spokojnie, pachnąco ziołami, kwiatami i aromatem żywicy...I ten śpiew ptaków...
    Oczywiście, że nie tylko ten post przypadł mi do gustu...Jak pewnie wiecie, kocham przyrodę i takie malownicze krajobrazy...
    Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Lusiu.. ;) Zawsze masz w rękawie coś miłego dla Nas ;)
      To po prostu miejsce dla ludzi kochających przyrodę, a nie kochających - cywilizacji ;)
      Pozdrawiamy i dziękujemy bardzo ;)

      Usuń
  3. Piękny wpis pozdrawiam niedzielnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Różo i również pozdrawiamy gorąco ;)

      Usuń
  4. Zdecydowanie muszę się do Was wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pociągiem do Rzeszowa, a z Rzeszowa na Beskid Niski ! :D
      Pozdrawiamy ;)

      Usuń
  5. Bardzo przypadły! Z pewnością warto się tam wybrać, może i nam uda się kiedyś zawędrować ;) Zimą też musi być ładnie, kiedy widoczność jak żyleta ;) Serdecznie pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, zima zimie nie równa :D w BN teraz np śniegu tyle jest co kot napłacze :) Nie działa wiele wyciągów, działają zaś - tylko 2 bodajże ... A szkoda - zima, taka prawdziwa śnieżna zima dodaje BN wyjątkowego uroku :) Kiedyś zresztą dodamy zimowy artykuł, sama zobaczysz :)
      Pozdrawiamy gorąco ;)

      Usuń
  6. niesamowite widoku:) muszę się wreszcie wybrać w te okolicy, bo zwlekam i zwlekam...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdecznie zapraszamy Malinko, na pewno Ci się tutaj spodoba ;)

      Usuń
  7. Wzniesienie niezbyt duże, ale widoki z niego fantastyczne. Bardzo udana wycieczka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj udana, udana :) Bardzo z niej byliśmy zadowoleni. Dopisała nam również pogoda:) Nie zawsze można tak "czysto" świat ze szczytu zobaczyć.. ;)
      Pozdrawiamy

      Usuń
  8. Witajcie!
    Wspaniałe widoki na początek nowego roku. Od razu raźniej się zrobiło na sercu.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życzymy Ci jak najwięcej takich widoków "na żywo" ;) Bo to są chwile, których sie nie zapomina ;)
      Pozdrawiamy i dziękujemy ;)

      Usuń

Dziękujemy serdecznie za przeczytanie artykułu :) Mamy nadzieję że Ci się spodobał :) Prosimy, zostaw komentarz, i podziel się z nami opinią na temat wpisu, strony itd.
Na komentarze anonimowe nie odpowiadamy!