Zanim wejdziesz, przeczytaj :)

1) Materiały wykorzystane przez nas ( zdjęcia, rysunki, opisy ) służą tylko celom dydaktyczno - informacyjnym, nie czerpiemy z działalności żadnych korzyści. Wykorzystujemy materiały zarówno własne, jak również pozyskane w internecie, lecz tylko by ukazać czytelnikom piękno naszego świata :). Materiał internetowy pozyskujemy legalnie (nie jest on zastrzeżony prawami autorskimi, pochodzi ze źródeł masowych i edukacyjnych) - nie kradniemy niczyjej pracy. Jeśli jednak znajdziesz u nas swoje materiały bez wyraźnej zgody (mogło zdarzyć się niedopatrzenie z naszej strony) i poczujesz się urażony - prosimy, poinformuj nas, a natychmiast znikną one z naszych łamów :)
2) Blog nie ma charakteru naukowego. Jest to strona popularyzatorska. W miarę naszych możliwości (i ponieważ historia to nasze hobby) staramy się jak najwięcej umieszczać informacji historycznych oraz korzystać z literatury tematycznej, niemniej nie gwarantujemy "nieomylności" :)
3) Ilustracje opatrzone znakiem wodnym są naszą prywatną własnością. Jeśli znalazłeś tutaj przydatną ilustrację - napisz do nas. Podobnie rzecz ma się z zamieszczanymi tekstami.

niedziela, 29 czerwca 2014

Świat Łemków i Bojków w Rzeszowie

Witajcie,

dziś pragniemy zaprezentować Wam wystawę muzealną, która dotyczyła życia codziennego Łemków i Bojków. Została ona zaprezentowana w rzeszowskim Muzeum Etnograficznym w ramach Festiwalu Wschód Kultury. Z racji, że interesują Nas te "klimaty" postanowiliśmy przekonać się na własne oczy, jakich to ciekawostek dowiemy się tym razem. Co dość istotne zwiedzanie tej wystawy było za darmo, choć wolelibyśmy zapłacić kilka złotych za bilet i mieć zapewnionego przewodnika. Jak wspominaliśmy na facebooku wystawa była czynna do dzisiaj (tj. 29.06.2014). Po wejściu okazało się, że wystawa mieści się na piętrze i światło oraz muzyka zostały włączone specjalnie dla nas:). Co do muzyki- składały się na nią nagrania muzyki wykonywanej (chyba) przez chór grekokatolicki "Magnificat" z Przemyśla. Mówimy chyba bo szczerze mówiąc wyleciała nam z głowy nazwa zespołu - cóż, skleroza nie boli jak to mówią...
Kiedy byliśmy tam ponownie, już z aparatem, dodatkowo odtwarzano instrumentalną, klimatyczną muzykę, która kojarzy nam się osobiście z pasterzami i górami - nasza znajomość instrumentów jest dość marna więc niestety nic więcej na ten temat nie powiemy.


przed muzeum....






Bardzo ciekawe było oświetlenie - półmrok wytworzony przez rzadkie światła oddziaływał mocno na zmysły, i zmuszał wręcz do dokładnego oglądania każdego eksponatu, a także swoiście wprowadzał nas w tej zapomniany już świat pięknego pogranicza łemkowsko - bojkowskiego.

No właśnie, jeśli mowa o eksponatach - nie było ich bardzo dużo, ale za to każdy z osobna był bardzo ciekawy.
Materiały eksponowano w trzech (a właściwie to 4) salach. Oprócz samych zabytków można też było zobaczyć reprodukcję "dużoformatową" archiwalnych zdjęć świątyń i życia codziennego mieszkańców Beskidu Niskiego ( m. in. pochodziły one ze zbiorów NAC - u).
W pierwszej sali, na samym początku znajdowała się tablica z krótkim opisem omawianych społeczności, rys ich historii i dziejów. Następnie (idąc obok stroju łemkyni) przechodziło się do "kącika maziarskiego", gdzie prezentowano m. i. mapę przedstawiającą szlaki maziarzy po Europie oraz ich podstawowe narzędzia. Dalej znajdowały się narzędzia rolnicze i pasterskie,  m. n. jarzma wołów, kosy, sierpy oraz duża reprodukcja fotografii "łemka w polu" uformowana w "rotundę" (coś jak "Panorama Racłąwicka" we Wrocławiu).

mapa "maziarskich szlaków"

i maziarski ekwipunek

praca w polu na fotografii

jarzmo dla wołu


dodaj podpis

homonto dla krowy

mapa Łemkowszczyzny przed II WŚ



codzienne odzienie łemkowskie

warsztat rymarski

Po obejrzeniu zabytków rolniczych przechodziło się do kącika "rzemieślników" - łyżkarzy i gonciarzy z Nowicy, Leszczyn itd. Tam prezentowane były narzędzia, m. in. ręczna tokarka, oraz przykłady gontów.


ręczna tokarka 

przykładowe łyżki

dłuto do żłobienia koryt (4) i ośnik


ośniki do gontów

gonty

Drugie pomieszczenie to "izba mieszkalna" - tutaj podziwiać można było naczynia gliniane, w tym także "gary" naprawiane przez druciarzy z Rusi Szlachtowskej, a także np. łóżko i podwieszaną kołyskę.












Następna sala zawierała przedmioty i materiały związane z cerkwią. Była tam więc m. in. płaszczenica, Ikony, chorągiew procesyjna czy szaty liturgiczne. Dalej zobaczyć można było księgi liturgiczne, carskie wrota i wyposażenie cerkwi - przenośne latarnie, ślubną mitrę, wazduchy, krzyże ręczne i wiele innych eksponatów.



Płaszczenica z Rudawki

Chorągiew procesyjna z Bodaków

Szata liturgiczna


Carskie Wrota z Kwiatonia

Księgi liturgiczne

schemat Ikonostasu

latarnie przenośne

m. in. mitra ślubna i nożyce do cięcia knotów






Kolejną, bardzo ciekawą prezentacją był dział kamieniarki - tutaj przedstawiono narzędzia kamieniarzy i przykład wykutego krzyża. Za kolejną ścianką zaś przedstawiono zbiór kutych krzyży cerkiewnych ze zbiorów Muzeum w Zyndranowej.



dłuta


kliny

młotki i młoty

cyrkiel, młotki

młot

sztanga żelazna

krzyż procesyjny z Sólki



kopia Sądu Ostatecznego z Świątkowej Wielkiej


W kolejnej sali zebrano pokaźny zbiór ubioru łemkowskiego, kobiecego jak i męskiego. Pokazano również wspaniałe przykłady krywulek. O ubiorze pisać teraz nie będziemy, o męskim artykuł już pisaliśmy (KLIK ) a o kobiecym napiszemy po wakacjach :)


łemkowskie spódnice


krywulki :)












Międlice: pojedyncza i podwójna

łemkowska "para"



replika ozdobnej laski z Bałucianki


fajki łemkowskie

Dalej, "przy końcu" znajdował się zbiór narzędzi do wytwarzania materiałów i odzieży oraz ciekawy "plecak" szklarza. Już samym swoim wyglądem sprawiał wrażenie ciężkiego (był z drewnianych desek) - a po włożeniu tam zapasu szyb - strach pomyśleć ile ważył... A obok niego przedstawiono fotografię uśmiechniętego Łemka - szklarza z takim właśnie plecakiem na plecach.








Cóż, dzisiaj niech przemówią za Nas zdjęcia, oglądajcie do woli :)

Pozdrawiamy i życzymy miłej niedzieli ;)

Do zobaczenia!

11 komentarzy:

  1. Bardzo bogate zbiory:) Gdyby tak te opuszczone wsie powróciły do życia sprzed II wojny światowej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo bogate zbiory:) Gdyby tak te opuszczone wsie powróciły do życia sprzed II wojny światowej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj Krisie ;)
      Oj i My mamy takie marzenie, dokładnie takie samo - wtedy BN znów by zakwitł :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Bardzo interesująca wystawa i eksponaty! Sama chętnie bym się na taką wybrała. Pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzieś na wschodniej Lemkowynie jest chyba teraz wystawiana więc wiesz, zawsze możesz wpaść :D
      Pozdrawiamy ;)

      Usuń
  4. A byłem parę razy ostatnio w Rzeszowie i przegapiłem.
    Moja strata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo mało zareklamowana była niestety..
      Cóż, muszą Ci wystarczyć nasze marne fotki :D
      Pozdrawiamy :D

      Usuń
  5. Witam!
    O rany, ale zabytkowe cudeńka.
    W Rzeszowie jeszcze nie byłem...
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc zapraszamy serdecznie Michale :)
      A wystawa na prawdę fajna była ;)
      Pozdrowienia, do zobaczenia po wakacjach ;)

      Usuń
  6. To coś dla mnie uwielbiam takie klimaty...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszymy się że trafiliśmy w Twój gust ;)
      pozdrawiamy ;)

      Usuń

Dziękujemy serdecznie za przeczytanie artykułu :) Mamy nadzieję że Ci się spodobał :) Prosimy, zostaw komentarz, i podziel się z nami opinią na temat wpisu, strony itd.
Na komentarze anonimowe nie odpowiadamy!