Zanim wejdziesz, przeczytaj :)

1) Materiały wykorzystane przez nas ( zdjęcia, rysunki, opisy ) służą tylko celom dydaktyczno - informacyjnym, nie czerpiemy z działalności żadnych korzyści. Wykorzystujemy materiały zarówno własne, jak również pozyskane w internecie, lecz tylko by ukazać czytelnikom piękno naszego świata :). Materiał internetowy pozyskujemy legalnie (nie jest on zastrzeżony prawami autorskimi, pochodzi ze źródeł masowych i edukacyjnych) - nie kradniemy niczyjej pracy. Jeśli jednak znajdziesz u nas swoje materiały bez wyraźnej zgody (mogło zdarzyć się niedopatrzenie z naszej strony) i poczujesz się urażony - prosimy, poinformuj nas, a natychmiast znikną one z naszych łamów :)
2) Blog nie ma charakteru naukowego. Jest to strona popularyzatorska. W miarę naszych możliwości (i ponieważ historia to nasze hobby) staramy się jak najwięcej umieszczać informacji historycznych oraz korzystać z literatury tematycznej, niemniej nie gwarantujemy "nieomylności" :)
3) Ilustracje opatrzone znakiem wodnym są naszą prywatną własnością. Jeśli znalazłeś tutaj przydatną ilustrację - napisz do nas. Podobnie rzecz ma się z zamieszczanymi tekstami.

Komentarze

Ponieważ od dłuższego czasu jesteśmy zalewani masowo wielojęzycznym spamem w komentarzach, i Wasze wiadomości musimy z trudem wyłuskiwać, zawieszamy możliwość komentowania postów. Z braku czasu nie jesteśmy w stanie na bieżąco tego monitorować. Zawsze, w każdej sprawie możecie napisać do nas wiadomość e-mail bądź na fb. Dziękujemy, że jesteście z nami! :)

niedziela, 4 sierpnia 2019

Ropa, nafta, mazut - Bóbrka

Witajcie,
dziś chcieliśmy Was zabrać na wycieczkę do pewnego muzeum, ale nie byle jakiego. Nie wiem jak Wam, ale nam na hasło "muzeum" kojarzą się jakieś pomieszczenia pełne eksponatów. W sumie nie najgorzej, ale po jakimś czasie wieje nudą. Szczególnie jakby się chciało odwiedzić dane miejsce jeszcze raz i okazuje się, że nie zmieniło się nic. No dobrze, a co powiedzielibyście na spacer po świeżym powietrzu i przy okazji poznawanie historii? Brzmi o niebo lepiej, prawda? Zapraszamy do Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego w Bóbrce.

Ekspozycja w Pawilonie Wystawowym


Zacznijmy jak zwykle od odrobiny historii. W Bóbrce przemysł naftowy rozpoczął się w roku 1954, kiedy to Ignacy Łukasiewicz, Tytus Trzecieski i Karol Klobassa-Zrencki założyli pierwszą na świecie kopalnię ropy naftowej. Co ciekawe i chyba najbardziej intrygujące zakład działa do dnia dzisiejszego. Oczywiście w nowoczesnej formie która rozwinęła się w  czasie zmian
technologicznych.

Warsztat


Najpierw był rów o długości 120 m i głębokości 120 cm, który wykopano w miejscu, gdzie zaobserwowano spore wycieki oleju skalnego. Łukasiewicz starał się unowocześniać przedsiębiorstwo korzystając z porad autorytetów w dziedzinie geologii i wiertnictwa. Dużym ułatwieniem stało się wprowadzenie wiercenia udarowego. Wiele sił ludzkich pozwoliła też zaoszczędzić maszyna parowa. Dzięki niej można było wiercić do 240 m  wgłąb.

Sam Łukasiewicz zaszywał się w laboratorium i próbował... Po jakimś czasie udało mu się uzyskać bardzo dobrą jakościowo naftę. Jego produkty rafineryjne znalazły się w sklepach w Tarnowie, Krakowie i Warszawie. Osobiście szerzył produkty "czarnego złota" biorąc udział w rozmaitych wystawach zarówno na arenie krajowej jak i międzynarodowej. Po jego śmierci pieczę nad kopalnią przejął Adolf Jabłoński, a później Zenon Suszycki.
Co ciekawe kopalnia została nienaruszona podczas wojennych zawieruch. W latach 50 - tych przeżyła renesans, gdyż odkryto nowe złoże ropy na fałdzie antykliny.

Liczniki gazowe przemysłowe

CPN :)

Jeżeli zaś chodzi o ekspozycję to jest bardzo ciekawa. Pokazuje nam jak na przestrzeni wieków zmieniał się przemysł naftowy. Jedną z najstarszych na świecie kopanek jest znajdującą się na terenie skansenu jest otwór o nazwie Janina. Eksploatuje się go już niemal od 140 lat, wydobywając dziennie 50-100 kg ropy naftowej. Pierwotnie miała ona głębokość 132 m. Otwór ten wykopano ręcznie. Następnie pogłębiono go za pomocą udaru do 250 m głębokości. Obecnie ropę wydobywa się za pomocą pompy wgłębnej, która jest napędzana przez kiwon.

Kopanka "Janina" z 1878 roku



Jedną z ciekawszych atrakcji jest budynek administracji tzw. dom Łukasiewicza. Znajduje się tu piękna kolekcja lamp naftowych i ekspozycja geologiczna. We wnętrzu budynku zrekonstruowano aptekę z czasów Łukasiewicza. Dzięki multimedialnym słuchowiskom można sporo dowiedzieć się o historii ropy i kopalni.

Dawna duma Gorlic


Bardzo ciekawa jest też drewniana kuźnia z 1856 r. W jej wnętrzu znajdują się stare wyposażenie kowalskie, oraz skórzany miech do podsycania ognia z lat 1890/1895.

Wartym uwagi jest też pomnik znajdujący się mniej więcej na środku. Został on ufundowany pzrez Łukasiewicza w 1872 r.

To zaledwie kilka elementów, które wydają się nam najciekawsze. Poza nimi jest oczywiście całe mnóstwo maszyn wiertniczych, kopalnianych, gazowniczych, rozmaitych liczników i wszystkiego co łączy się z przemysłem naftowym. Jest nawet stacja CPN :)

Grób nieznanego żołnierza z okresu II Wojny Światowej, ulokowany niedaleko muzeum

Wiertnica polsko-kanadyjska

Na wizytę w muzeum należy poświęcić właściwie cały dzień, bo na prawdę jest co zobaczyć. Dodatkowo niedaleko muzeum można zobaczyć funkcjonujące kiwony tłoczące z ziemi ropę naftową. Natomiast przy parkingu muzealnym znajdziecie grób nieznanego żołnierza Korpusu Czechosłowackiego, poległego tutaj w czasie walk w 1944 roku. A dla miłośników dawnych dziejów polcamy też odwiedziny niezbyt odległego, a rozległego grodziska zlokalizowanego na granicy Wietrzna i Bóbrki

W tym roku mija 165 lat powstania kopalni. Tym goręcej zapraszamy Was do odwiedzenia tego miejsca. Jest to naprawdę fantastyczne miejsce na spacer połączony z poznawaniem historii. My przynajmniej takie spacery lubimy najbardziej.


Źródła inf.:
bobrka.pl
skanseny.net
www.globtrotter.info

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy serdecznie za przeczytanie artykułu :) Mamy nadzieję że Ci się spodobał :) Prosimy, zostaw komentarz, i podziel się z nami opinią na temat wpisu, strony itd.
Na komentarze anonimowe nie odpowiadamy!

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.