Zanim wejdziesz, przeczytaj :)

1) Materiały wykorzystane przez nas ( zdjęcia, rysunki, opisy ) służą tylko celom dydaktyczno - informacyjnym, nie czerpiemy z działalności żadnych korzyści. Wykorzystujemy materiały zarówno własne, jak również pozyskane w internecie, lecz tylko by ukazać czytelnikom piękno naszego świata :). Materiał internetowy pozyskujemy legalnie (nie jest on zastrzeżony prawami autorskimi, pochodzi ze źródeł masowych i edukacyjnych) - nie kradniemy niczyjej pracy. Jeśli jednak znajdziesz u nas swoje materiały bez wyraźnej zgody (mogło zdarzyć się niedopatrzenie z naszej strony) i poczujesz się urażony - prosimy, poinformuj nas, a natychmiast znikną one z naszych łamów :)
2) Blog nie ma charakteru naukowego. Jest to strona popularyzatorska. W miarę naszych możliwości (i ponieważ historia to nasze hobby) staramy się jak najwięcej umieszczać informacji historycznych oraz korzystać z literatury tematycznej, niemniej nie gwarantujemy "nieomylności" :)
3) Ilustracje opatrzone znakiem wodnym są naszą prywatną własnością. Jeśli znalazłeś tutaj przydatną ilustrację - napisz do nas. Podobnie rzecz ma się z zamieszczanymi tekstami.

poniedziałek, 17 marca 2014

Kocimiętka Właściwa (Nepeta cataria)

Witajcie kochani.
Cóż, ostatnio zabraliśmy Was na ryby, dzisiaj więc pójdziemy razem na łąki, co Wy na to?
Mamy nadzieję że będzie Wam się podobała ta "wyprawa" ;)


Kocimiętka właściwa /źródło: www.rod-biszowiec.cba.pl/



Kocimiętka właściwa. Cóż to za roślina?
Często spotyka się ją pod inną nazwą - nepeta. Nazwa ta pochodzi od rzymskiego miasta - Nepi. Roślina ta była bardzo popularna w starożytnym Rzymie - rzymianie wykorzystywali ją jako przyprawę i zioło lecznicze, i często sadzili w swoich ogrodach.



/źródło: pl.wikipedia.org/


Kocimiętka rośnie w Europie, Ameryce Północnej, na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Mimo że rośnie w Europie, to np. w Polsce nie jest często spotykana. 
Rośnie głównie na terenach nizinnych, ale i na Naszych pogórzach też ją spotkać można, m. in. w paśmie Beskidów - czyli również i na Lemkowynie. Często występuje na nieużytkach, terenach ruderalnych, przy drogach... Oraz w ogrodach ;) To więc tłumaczy poniekąd "zamiłowanie" kocimiętki do BN - takich terenów tutaj nie brakuje.. Warto dodać, że lubi tereny zarówno nasłonecznione, jak też i lekko zaciemnione.

na pewno ją widzieliście :) /źródło: www.oczarjk.pl/


 A jak owa roślinka wygląda?


Osiąga wysokość 45 - 120 cm. Jest to typowa roślina zielona, pokryta miękkimi włoskami, wytwarzająca liczne rozgałęzienia.
Liście kocimiętki ułożone są naprzeciwlegle. Mają krótkie ogonki. Listki dolne maja kształt trójkątny, zaś górne - są lekko podłużne, ząbkowane na krawędziach, u nasady mają kształt serca. Od spodu mają odcień szary (i są gładkie) , od góry zaś są zielone ( i delikatnie owłosione). 
Roślina ma drobne, lecz ładne kwiatki. Kwiatostany mają kształt kielichów, od spodu zwieńczą je okółki. Kwiaty są koloru białego lub różowego, przy krawędzi nakrapiane purpurowo.Kwitną w okresie wakacyjnym - od kwietnia do sierpnia.

Owocnia ma kształt gładkiej, poczwórnej rozłupni (rozłupnia to owoc zamknięty, suchy i rozpadający się ).


kocimiętka i kotek :) /źródło: allegro.pl/


Z czego słynie kocimiętka?
Między innymi z narkotycznego wpływu na koty :) Otóż poczciwe kociaki tak samo jak ludzie lgną do nepety. O ile my lubimy ją ze względu na jej słodki, cytrynowy zapach, o tyle koty przyciąga NEPETALAKTON. Jest to olejek eteryczny, zawarty w listkach nepety. Kot znajdujący się w pobliżu kocimiętki zachowuje się co najmniej dziwnie. Wpada w rodzaj transu - tarza się, ociera, drapie i gryzie dostępne mu listki. Taki stan może trwać u niego nawet 15 minut! Co ciekawsze - kocimiętka działa tak samo na kota domowego, jak też i na tygrysa, lwa czy lamparta. Może więc warto nosić przy sobie schowany pęczek nepety, na wypadek ataku drapieżnego kota?? :)


Nepeta ma wiele zalet, nie zawsze przez Nas dostrzeganych.
- Jest rośliną miododajną - pszczelarze często sadzą kocimiętkę w pobliżu uli.
- Olejek z nepety stosuje się w przemyśle perfumeryjnym i spożywczym.
- Liście palone jako tytoń mają lekkie działanie halucynogenne :)
- Można wykorzystywać ją jako przyprawę, np. do sałatek.
- Popularna w medycynie ludowej, jako środek przeciwbiegunkowy, uspokajający, a także jako lekarstwo na przewlekłe zapalenie oskrzeli.

Uprawiana też jest często w ogródkach - także jako roślina ozdobna.

Sami nieraz ją spotkaliśmy podczas wędrówek.  Zresztą daleko szukać nie musimy - niedługo znów pojawi się w pobliżu Naszych domów. Ale nigdy jeszcze nie wpadliśmy na to, by ją sfotografować. A tyle jej na Naszych łąkach, polanach... :)

Na dziś to tyle, z żalem musimy się pożegnać... Za tydzień jednak zabierzemy Was do kolejnej beskidzkiej wsi :) Tak więc - do zobaczenia !!! :)


 A na pożegnanie zapraszamy na kilka filmików z YT z kotkiem i kocimiętką w akcji :)















 * Pisząc artykuł korzystaliśmy m. in. z: pl.wikipedia.org, poznajziola.pl, www.biology.pl, artykuly.animalia.pl, przyroda.osiedle.net.pl


17 komentarzy:

  1. Nosić ze sobą kocimiętkę na wypadek ataku tygrysa... :)))
    Koty (te małe - "normalne") uwielbiam, kocimiętki dotąd nie sadziłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, komicznie wyglądałby tygrys mizdrzący się do kocimiętki, nieprawdaż? ;)
      I My koty uwielbiamy - i te małe, i te duże ;)
      Pozdrawiamy ;)

      Usuń
  2. Nie wiedziałam, że kocimiętka ma takie działanie na koty...Widziałam nie raz podczas swoich wycieczek lecz nie znałam jej nazwy...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz koniecznie posadzić w swoim ogródku, ot taki prezent dla kotka (jeśli posiadasz ) :)
      Pozdrawiamy i dziękujemy ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. jedna z ciekawszych roślinek spotykanych u Nas ;)
      pozdrawiamy ;)

      Usuń
  4. ...rosła kiedyś w moim ogrodzie kocimiętka...ku uciesze okolicznych kotów i ...mojej kocicy:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mała rzecz a cieszy :D nawet kotu należy się
      coś od życia;)
      Pozdrawiamy ;)

      Usuń
  5. Myślałam, że to taki zwykły chwast, a tu okazuje się, że zastosowania bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jakże pomocne;) Samo zdrowie w tej roślince;)
      Pozdrawiamy ;)

      Usuń
  6. Ciekawe i pouczające zagadnienia z dziedziny ziołolecznictwa. Czasami blisko domu można odkryć takie rośliny. Pozdrawiam serdecznie :) q

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to mówią "cudze chwalicie - swego nie znacie" ;)
      Pozdrawiamy ;)

      Usuń
  7. Ta nazwa rośliny jest mi bardzo dobrze znana. Jednak, przyznaje szczerze, nie wiedziałam, jak wygląda. Nauczyłam sie czegoś nowego. dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też wiele się o niej dowiedzieliśmy pisząc ten arcykrótki artykulik ;)
      Pozdrowienia ;)

      Usuń
  8. Witam!
    Lubię łąki umajone i połoniny zielone...
    Pozdrawiam serdecznie.
    michał

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy serdecznie za przeczytanie artykułu :) Mamy nadzieję że Ci się spodobał :) Prosimy, zostaw komentarz, i podziel się z nami opinią na temat wpisu, strony itd.
Na komentarze anonimowe nie odpowiadamy!