Zanim wejdziesz, przeczytaj :)

1) Materiały wykorzystane przez nas ( zdjęcia, rysunki, opisy ) służą tylko celom dydaktyczno - informacyjnym, nie czerpiemy z działalności żadnych korzyści. Wykorzystujemy materiały zarówno własne, jak również pozyskane w internecie, lecz tylko by ukazać czytelnikom piękno naszego świata :). Materiał internetowy pozyskujemy legalnie (nie jest on zastrzeżony prawami autorskimi, pochodzi ze źródeł masowych i edukacyjnych) - nie kradniemy niczyjej pracy. Jeśli jednak znajdziesz u nas swoje materiały bez wyraźnej zgody (mogło zdarzyć się niedopatrzenie z naszej strony) i poczujesz się urażony - prosimy, poinformuj nas, a natychmiast znikną one z naszych łamów :)
2) Blog nie ma charakteru naukowego. Jest to strona popularyzatorska. W miarę naszych możliwości (i ponieważ historia to nasze hobby) staramy się jak najwięcej umieszczać informacji historycznych oraz korzystać z literatury tematycznej, niemniej nie gwarantujemy "nieomylności" :)
3) Ilustracje opatrzone znakiem wodnym są naszą prywatną własnością. Jeśli znalazłeś tutaj przydatną ilustrację - napisz do nas. Podobnie rzecz ma się z zamieszczanymi tekstami.

niedziela, 1 marca 2015

Okiem wędrowca - Ropa

Witajcie,
dziś pragniemy przedstawić Wam kolejną piękną miejscowość znajdującą się na terenie Beskidu Niskiego. Nasza podróż tam była umotywowana zrobieniem zdjęć dworowi, który obecnie częściowo jest wykorzystywany jako restauracja (chodzi o lamus). Może ktoś miał okazję próbować tamtejszych specjałów:)? Prócz tego co ciekawe znajduje się tam Park Miniatur! Co prawda nie zobaczymy tu Wieży Eiffela, czy Statuy Wolności, ale budownictwo ludowe z pogranicza polsko-słowackiego. Ale o tych napomkniemy nieco później. Czas na krótką lekcję historii:)

                                                               



centrum Ropy - widok na zabytkowy kościół
Ropa to dość duża wieś (ponad 3 tys mieszkańców) na zboczach między Chełmem a Łysą Górą w dolinie rzeki o tej samej nazwie. Lokowana w XIV w na prawie niemieckim. Pierwsza wzmianka o niej pochodzi z 1393. Powstała jako wieś królewska starostwa bieckiego.Założył ją ród Gładyszów, można rzec - jeden z ważniejszych  w państwie Kazimierza Wielkiego. Ten też król nadał mu przywilej lokowania wsi miedzy Szymbarkiem a wsią Łosie, na terenie wówczas pokrytym wielką puszczą karpacką. Tak powstała Ropa, lokowana na prawie niemieckim. Rok 1528 to czas, gdy wieś przechodzi w ręce Spytka Jordana. Mieszkało tu wtedy około 40 rodzin, co dziś trudno to sobie wyobrazić... W XVII wieku Ropa była własnością Jerzego Jordana, a potem jego córki. Jako że obydwoje byli kalwinami, uchroniło ich to przed zniszczeniami w okresie potopu szwedzkiego - córka bowiem zarządzająca dobrami (po śmierci ojca) sprzyjała Szwedom.  Potem stała się własnością Jana Tarły. Był to dość żywiołowy właściciel, lubiący zatargi z sąsiadami - np.  najechał on Łosie, które należały do poety Wacława Potockiego. Jednak Potocki nie był mu dłużny i w  ramach "wdzięczności" w 1647 r najechał  Ropę. W latach 1772 - 1869 była własnością rodu Siemińskich. Za ich czasów działała tu m. in. garbarnia. Do 1945 r znajdowała się tu umowna granica między Łemkami, a Pogórzanami, warto jednak wspomnieć o tym, że ona sama była osadą polską.


pasmo Łysej Góry widziane z cmentarza
W 1874 r Ignacy Łukasiewicz, Feliks Stokowski i Mikołaj Fedorowicz założyli wspólnie tutaj kopalnie ropy naftowej i rafinerie. Rocznie produkowali 300 wagonów paliwa, ale zakład przez I Wojną Światową upadł ponieważ był niedogodnie położony dla transportu kolejowego. Do upadku tego zakładu przyczyniła się powódź, która znacznie zniszczyła tamtejsze zabudowania. Tradycje kopalniane jednak sięgają tu wcześniejszych czasów. Ciekawym faktem jest, że kopalnie powstawały tu już w XVI w. W XVII wieku eksploatowano tu rudę żelaza. Wtenczas to Seweryn Boner (kasztelan sądecki) bezskutecznie tu szukał złota. Powstało w związku z tym powiedzenie " W Ropie złota szukał, a smołą się  opłukał". Nieszczęśnik nie wiedział, że odkrył złoto lecz czarne:) A osoby lubiące  poszukiwać ziarna prawdy w legendach, zapraszamy do wędrówki zboczami góry Chełm, gdzie niejako miała znajdować się kopalnia kasztelana zalana przez ropę:)


góra Chełm widziana z cmentarza
Do zabytków, których nie można pominąć w opisie należy bezwzględnie zaliczyć zespół dworski, o barokowo-klasycystycznej architekturze, powstał przez rozbudowę dworu w 1803 r.  Wg tradycji sam dwór został wybudowany przez starostę Siemińskiego. uważny obserwator, zauważy, że niektóre elementy zabudowań są starsze niż XIX wiek. Prawdopodobnym jest też to, że XIX wieczna oficyna i lamus stoją na miejscu wcześniejszych XVI/XVII wiecznych zabudowań. Sam budynek dworu wzniesiono z kamienia na planie prostokąta, dwutaktowy. Posiada dwie kondygnacje, przykrywa go dwuspadowy dach. Co ciekawe wg Libickiego w Ropie mogły istnieć dwa dwory obronne należące do jednej rodziny. Pierwszy z nich to "dziadek" XIX wiecznego pałacu, zaś drugi obiekt, to lamus przebudowany na oficynę (pełniła funkcję mieszkalne) i zachowany do dnia dzisiejszego.Cześć murów pałacu datowana jest na XVI w. w skład zespołu wchodzi też XVII - wieczny lamus przebudowany na mieszkania  i 2 oficyny z początku XIX wieku.


dwór w Ropie widziany z szosy
zabytkowy lamus, przebudowany na oficynę - dziś restauracja
remontowany dwór - zdjęcie zza "siatki"





Co ciekawe z dworem związana jest legenda, która mówi o ty, że magnat Gładysz będąc na polowaniu zatrzymał się dla odpoczynku na górze Chełm. Posłał on służących do wsi u podnóża góry po wino. jako, że mieszkańcy nie znali tego napoju wysłali piękną dziewczynę z maślanką.   Magnat zauroczony pojął ją za żonę i zabrał do swych włości. Jednak jego żona bardzo tęskniła za rodziną. Aby uszczęśliwić ukochaną magnat wybudował w Ropie dwór i na stałe przeniósł się tam z żoną.

Wokół zabudowań dworskich znajduje się 3 ha parku. W parku pomnik 500-lecia zwycięstwa pod Grunwaldem. Niestety park jest niesamowicie zaniedbany. A przynajmniej był jak odwiedziliśmy Ropę. Dwór bowiem jest od kilku lat remontowany.


pomnik upamiętniający wiktorię Grunwaldzką.
Niemalże na przeciw zabudowań dworskich znajduje się drewniany kościół pod wezwaniem św. Michała Archanioła z  XVII w.  Jego fundatorami byli właściciele wsi Siemińscy. Jest to świątynia wzniesiona w stylu barokowym, z zewnątrz dach nieco nawiązuje do łemkowskiej architektury cerkiewnej.  Korpus kościoła drewniany i pokryty gontem. Dwie murowane wieże zbudowano w 1800 r., a w 1956 do prezbiterium dostawiono nową zakrystię. Polichromia figuralna pochodzi z drugiej połowy XIX wieku. Ołtarz główny wraz, z bocznymi z pierwszej połowy XIX wieku i zostały utrzymane w tradycji barokowej. W przedsionku (kruchcie) znajduje się kamienna chrzcielnica - najstarszy element wyposażenia kościoła (pochodzi z XVI wieku). Co ciekawe, pod kościelnym dachem schronienie znalazł Podkowiec Mały - rzadki w Europie gatunek nietoperza.










dzwonnica parawanowa przy kościele św. Michała


zabytkowa, XVI - wieczna chrzcielnica








Na cmentarzu parafialnym, znajdującym się nieopodal "nowego" kościoła (zbudowanego w 2 poł. XX w.), około 200 m od drogi warto zobaczyć stare, zabytkowe nagrobki. Znajdują się tutaj groby Konfederatów Barskich, na kamiennych pomnikach trudno jest dziś już odczytać nazwiska zmarłych i poległych...  Nie można też pominąć w opisie cmentarz wojenny nr 72. Znajduje się on pośrodku cmentarza parafialnego. Spoczywa tu 16 żołnierzy armii austro-węgierskiej z : 2,4,10,28,30,34,35,6 pułków piechoty (IR), 3 i 4 p strzelców tyrolskich, 13 pułku artylerii fortecznej i 2 pułku sanitarnego.  Zmarli w szpitalu, który znajdował się w tutejszym dworze. Projekt wykonał Hans Mayr. Cmentarz ma kształt prostokąta w centrum krzyż z drewna, ogrodzenie z rur żelaznych na słupkach betonowych. Co ciekawe, tabliczka informacyjna mówi o 37 pochowanych tam żołnierzach. Może chodzi o 32 mieszkańców Ropy, którzy to polegli na różnych frontach Wielkiej Wojny, walcząc w szeregach armii C. K. Wspominając już XX wiek, pozostańmy na chwilę przy Wojnach Światowych. I WŚ przyniosła na teren BN śmierć i zniszczenie. Na terenie Ropy działał szpital polowy C. K. Armii, ulokowany w dworze. Kiedy na pewien czas wieś zajęli Rosjanie, spalili m. in. całe wyposażenie szkoły. II WŚ przyniosła zagładę licznej w Ropie i okolicach społeczności Żydowskiej. We wsi i okolicach działały oddziały partyzanckie AK dowodzone przez F. Paszka "Kmicica"z Grybowa i B. Koryga "Orlika" z Gorlic. Sformowano tutaj także oddział BCh.


zabytkowe nagrobki, m. in. Konfederatów Barskich





napis już niestety się zatarł...


cmentarz wojskowy nr 72 w Ropie














Prócz zabytków znajdziemy tu miejsce gdzie zapoznamy się z budownictwem ludowym z pogranicza polsko-słowackiego. Mowa tu o Parku  Miniatur o którym wspominaliśmy na początku artykułu. Ta ekspozycja mieści się w parku, niedaleko kościoła. Park ten ma 30 miniatur w skali 1:25. Znajdziemy tu wiele cerkwi z terenu Karpat zarówno po stronie polskiej jak i słowackiej. Lecz nie tylko! Możemy przekonać się na własne oczy jak wygląda np.zagroda łemkowska spacerując między drzewami, będąc w jednym miejscu! Czyż to nie wspaniałe?:)Wielka szkoda, że nie jest znany szerszemu gronu. Gdy opowiadaliśmy znajomym o tym, że w Ropie jest Park Miniatur architektury drewnianej dziwili się, że mieszkają tak niedaleko i nie mają pojęcia o istnieniu takiej atrakcji.  Mamy jednak nadzieję, że to się zmieni :)Wstęp do parku  jest bezpłatny, a jego teren otwarty przez cały rok. Więcej o nim napiszemy już niedługo - cierpliwości :)


widok na fragment ekspozycji - przybliżymy Wam ją szczegółowo niebawem :)


"mały" i "duży" :)
A ponad to jeśli "kręci" Was wypoczynek nad wodą, Ropa jest doskonałym miejscem do zatrzymania się na nocleg. Od tego miejsca jest bowiem "rzut beretem" do Jeziora Klimkówka. A w okolicy jeszcze warto pozwiedzać m.in.: Zagrodę Maziarską w Łosiu, oraz Kunkową, Bielankę i Uście Gorlickie, o których z czasem dowiecie się nieco więcej :)



A jak my pamiętamy Ropę? Odwiedziliśmy ją rok temu, na przełomie lutego i marca. Pogoda co prawda nam wtedy nie dopisała - było chłodno i chmurno, a chwilami nawet i deszczowo. Wówczas to w Ropie zaczęliśmy mini - wycieczkę, odwiedzając po kolei omawianą Ropę, Łosie, , a w drodze powrotnej Szymbark. Z Gorlic podjechaliśmy autobusem do skrzyżowania w Ropie, i stamtąd podeszliśmy kilkaset metrów do centrum wsi. Spodobała się nam. Zdziwił nas jej ogrom, liczni spotykani mieszkańcy, gęsta zabudowa, nierzadko nowoczesna. Jakże to kontrastowało np. z wsią Łosie! Żałowaliśmy bardzo że nie dopisała pogoda i brakowało czasu na skrupulatne zwiedzanie... Bardzo chętnie tam wrócimy przy najbliższej okazji, najlepiej letnią porą :)
Na dziś to tyle.

Pozdrawiamy serdecznie
Do zobaczenia na szlaku!






Źródła informacji:
Beskid Niski przewodnik, Rewasz, Pruszków, 1999
Galicyjskie cm entarze wojenne. Przewodnik T.1 Beskid Niski i Pogórze. 1995, Roman Frodyma,  Pruszków.
Tomasz Darmochwał Besid Niski polski i słowacki. Przewodnik 1995 Białystok
P. Libicki, Dwory i pałace wiejskie w Małopolsce i na Podkarpaciu, 2012
www. drewniana.malopolska.pl
www.ropa.iap.pl

pl.wikipedia.org

12 komentarzy:

  1. Jak zwykle ciekawy i pełen interesujących szczegółów post. Poważnie rozważam odwiedzenie w tym roku tego urokliwego zakątka Polski.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i zapraszamy serdecznie do Ropy i jej okolic to naprawdę fascynujące miejsce:)
      Pozdrawiamy

      Usuń
  2. Jeszcze się nie spotkałam z parkiem miniatur poświęconym budowlom ludowym. Bardzo ciekawe miejsce.
    Cały artykuł ciekawy i szczegółowo opisujący Ropę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem zapraszamy do odwiedzenia:) naprawdę warto zobaczyć te miniaturowe cudeńka na własne oczy:)
      Dziękujemy
      Pozdrawiamy serdecznie

      Usuń
  3. Widziałam kościół w Ropie. Trochę fatalnie położony.
    Nie widziałam wnętrza bo jak prawie każdy kościół w naszym kraju, także był zamknięty.
    Może kiedyś zobaczę tamtejszy Park Miniatur, lubię je poznawać.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, taki "urok" zwiedzania świątyni. Ostatnio będąc w Iwoniczu, zupełnie przez przypadek udało się nam zwiedzić go w środku.
      a co do Parku Miniatur to zapraszamy serdecznie:)
      Pozdrawiamy

      Usuń
  4. Przewędrowałem tamtędy z dwadzieścia lat temu... szmat... parku miniatur oczywiście nie było, restauracji chyba też - cmentarze jedynie pamiętam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy zatem do ponownego odwiedzenia tamtego miejsca, może przy okazji zobaczysz też ciekawą okolicę:)?
      Pozdrawiamy

      Usuń
  5. Zawsze u Was mogę się czegoś ciekawego dowiedzieć o miejscu , którego nie widziałam. Swoim postem zachęcacie do zobaczenia go. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy nas to ogromnie Gigo ;) I sprawiasz nam tymi słowami nieopisaną wręcz przyjemność ;) Miło że są ludzie którzy interesują się tą krainą ;)
      Pozdrawiamy cieplutko, wiosennie ;)

      Usuń
  6. Witam.
    Jak zwykle niezwykle. No i te zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie i do siebie zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Michale ;)
      Dziękujemy bardzo za dobre słowo. Zdjęć lepszych przyznam nie mamy, pogoda nam nie dopisała specjalnie ;)
      Ale polecamy mimo to Ropę, warto tam wpaść ;)
      Pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń

Dziękujemy serdecznie za przeczytanie artykułu :) Mamy nadzieję że Ci się spodobał :) Prosimy, zostaw komentarz, i podziel się z nami opinią na temat wpisu, strony itd.
Na komentarze anonimowe nie odpowiadamy!