Witajcie!
Pewnie zastanawia Was tytuł dzisiejszego postu. Spokojnie, mamy nadzieję, że wszystko Wam wyjaśnimy poniżej. Czy zgodzicie się z Naszą opinią, czas pokaże...
Zapraszamy Was w bajeczną podróż do malowniczej wsi Bartne.
 |
| widok na Bartne z drogi od Banicy |
To miejsce to coś więcej niż wieś. Zimą chłodne, groźne, pod grubą pierzyną śniegu i lodu. Przedwiośniem słychać tutaj dniem i nocą szemranie strumieni - są ich chyba setki, wypływają zewsząd. Wiosną doliny są zalane przez wody strumieni i topniejących śniegów, kwitną kwiaty, wiele kwiatów. Latem upalne za dnia, prześwietlane słońcem padającym z ponad szczytów, słychać porykiwania bydła i nawoływania ludzkie. Jesienią zaś - kłujące w oczy magią kolorów. To miejsce Nas urzekło - kolorami, krajobrazem, przyjaznymi ludźmi, zabytkami, historią.. Krzyże z piaskowca, dumne, drewniane cerkwie, starusieńkie chyże, ludzie weseli i pracowici, bydło pasące się spokojnie na pastwiskach... Zakochaliśmy się w tym zaczarowanym miejscu, sercu Lemkowyny..
 |
| idąc przez Bartne... |
 |
| zima w Bartnym |
Bartne, w języku łemkowskim Bortne (Бортне) to dziś dość duża wieś położona w dolinie potoku Bartnianka. Wieś ma długość około 7 kilometrów, i otoczona jest beskidzkimi szczytami: Od północnego - wschodu Bartne okala grzbiet Magury Wątkowskiej z Kornutami (830 m. n. p. m.) i Wątkową (846 m. n. p. m.), od północnego - zachodu Bartne oddzielają od pobliskich wsi: Wołowca i nieistniejącej już dzisiaj Banicy szczyty: Magurycz Duży (777 m. n. p. m.) oraz Magurycz Mały (698 m.n. p. m.), na południowym - wschodzie zaś nad Bartnym góruje Mareszka (801 m. n. p. m.). Z Mareszki wypływa wspomniany już potok Bartnianka. Dolina, w której leży Bartne ma swój "wylot" na północnym - zachodzie, gdzie Bartne łączy się z omawianą już przez Nas wsią Bodaki ( patrz
tutaj ). Wieś oddalona jest od najbliższego miasta - Gorlic o niecałe 30 kilometrów.
 |
| na Kornutach |
Teraz kilka słów o historii tej miejscowości. A historia trzeba przyznać, jest bardzo ciekawa.
 |
| Bartne na mapie z 1939 roku /źródło: WIG/ |
Pierwsza wzmianka w źródłach pisanych dotycząca wsi pochodzi z 1595 lub też, wg innych źródeł, z 1629 roku. Wedle przekazów, wieś mieli założyć kamieniarze z nieodległej Jasionki, a skłoniły ich do tego bogate złoża piaskowca, w którym rzeźbili, znajdujące się m. in. na stokach Magurycza Dużego i na Kornutach, W pierwszych dokumentach spotykamy się z nieco inną nazwą wsi - "Bartnia". Pochodzenie nazwy miejscowości do dziś nie jest znane - mówi się o pochodzeniu nazwy od słowa "barć" bądź też "bór". Ale żadna z tych teorii nie jest stu procentowo pewna. Co ciekawe, dokument lokacyjny wsi (z XVII wieku) miał przebywać na plebanii księdza unickiego aż do 1934 roku (wtedy to zaginął).
 |
| jeden z wielu krzyży przydrożnych w Bartnym |
Bartne (wtedy jeszcze Bartnia) już w XVII wieku było dużą wsią - w 1629 roku liczyło 18 zagród. Wieś rozwijała się coraz bardziej, i w 1880 roku we wsi istniało 132 gospodarstwa, w których żyło 819 mieszkańców. Wieś należała do różnych właścicieli - rodów: Siemińskich, Lewickich i na końcu - Walewskich. W wieku XIX we wsi mieszkali Rusini i Polacy, chociaż Rusinów było więcej. Żyło też kilku Żydów. Ogólnie tutejsza populacja (zresztą nie tylko w Bartnym ) mieszkańców ulegała częstym zmianom. Wiek XIX bowiem to czas, gdy wielu mieszkańców Łemkowyny wyjeżdżało za chlebem na zachód - do USA i Kanady. Część wracała, część zostawała tam na stałe... Wielu mieszkańców wyjeżdżało też do pracy na Węgry, będące wtedy częścią Monarchii Austro - Węgierskiej (Łemkowszczyzna również należała do C. K. Austro - Węgier ). Zmiany w liczbie ludności spowodowała także epidemia cholery, która nawiedziła Beskid Niski w 1873 roku. W samym Bartnym zmarło wówczas ponad 30 procent mieszkańców ( około 300 osób! ). Pozostałością po tych burzliwych czasach jest cmentarz choleryczny. Dzisiaj niewiele z niego zostało, 2 kamienne krzyże. Jednak teren ten jest wykoszony, co świadczy o ludzkiej pamięci. Cmentarz ten leży "naprzeciw" cerkwi unickiej, po drugiej stronie drogi, za strumieniem. Pod koniec XIX wieku cholera znów pojawiła się na Łemkowynie - w Bartnym jednak nie uśmierciła nikogo.
 |
| przez kładkę na cmentarz choleryczny.. |
 |
| Cmentarz choleryczny |
Wiek XX to ciężkie czasy dla Bartnian. I wojna światowa zaczęła się złowrogo - w 1914 roku Austriacy aresztowali i wywieźli do obozu w Tallerhoffie 18 osób, z czego 4 osoby tam zmarły ( zmarli to: Kuźma Horbal, Fećko Horbal, Kuźma Dutkanycz i Michał Sobyn - wszyscy zmarli w 1915 roku) a wielu z tych, którzy powrócili, miało zrujnowane zdrowie. O więzieniu Bartnian w obozie przypomina po dziś dzień krzyż ustawiony przez mieszkańców przy drodze w 1933 roku. Widnieje na nim inskrypcja: "
Ofiarom Tallerhoffu i walczącym za ideę ruską wdzięczni bartnianie - 1933".
Również i front nie ominął wsi. W maju 1915 roku rozpętała się w Beskidzie Niskim wielka Bitwa Gorlicka. Również i w Bartnym toczyły się ciężkie walki, czego pozostałością jest cmentarz wojenny nr 64 (projektu Hansa Mayra), na którym spoczywa 29 żołnierzy austro - węgierskich i 57 carskich. Co ciekawe, w latach Wielkiej Wojny we wsi mieszkało kilka rodzin bojkowskich z terenów Bieszczadów- zamieszkali w domach opuszczonych przez rodziny łemkowskie (te zaś wyjechały w obawie przed represjami ze strony Austriackiej po odejściu stąd Armii Rosyjskiej).
 |
| krzyż "Tallerhoffski" |
Okres międzywojnia był trudny - panowała bieda, tym większa że teraz wyjazdy do USA były bardzo trudne, trzeba było spełnić wiele wymogów by tam wyjechać. Nieco łatwiej było dostać się do Kanady i do Węgier, Czechosłowacji. Wieś jednak przed 1939 rokiem liczyła prawie 200 numerów. W 1928 roku ponad połowa mieszkańców zmieniła obrządek z unickiego na prawosławny. Było to efektem Schizmy Tylawskiej, w której niemałe znaczenie odegrało Bartne. Po tak radykalnej masowej zmianie wyznania wynikłą potrzeba zbudowania drugiej cerkwi. Jej budowę rozpoczęto w 1928 roku. W 1936 roku wieś liczyła prawie tysiąc mieszkańców: Ponad 260 unitów, 738 prawosławnych oraz 5 żydów.
 |
| cmentarz wojenny nr 64 |
 |
| Warto by więcej opieki poświęcić temu miejscu... |
Okres 2 wojny dla Bartnego rozpoczyna się już w 1939 roku - kilkunastu mieszkańców walczy w szeregach Wojska Polskiego. Po klęsce kampanii część z nich wraca do domów, część dostaje się do niewoli (jeden mężczyzna ginie). We wsi szybko władze hitlerowskie zaczęły zbierać do robót przymusowych młodych chłopców i dziewczęta. Kilkunastu młodych mężczyzn zmuszono do służby w jednostkach pomocniczych Wehrmachtu. Niemcy pobierali także kontyngenty żywności i zwierząt. Nad ich realizacja czuwała ukraińska policja, bardzo okrutna i wykonująca swe obowiązki z "nadwiązką". Policjanci ukraińscy m. in. zamordowali wędrownego rzemieślnika Wasyla Cygana. Do wsi często przychodzili partyzanci słowaccy i Polscy (z AK). Polacy przestali tutaj przychodzić po tym, jak zestrzelili nad miejscowością niemiecki samolot. Niemcy założyli w Bartnym szpital polowy, a zmarli w nim byli chowani na cmentarzu parafialnym ( w 1997 r ekshumowano i przeniesiono zwłoki do Siemianowic Śląskich). Odeszli z Bartnego w 1944 roku. Na ich miejsce przyszły oddziały UPA. Nastał czas grabieży, mordów, terroru. Upowcy kilkakrotnie ścierali się w Bartnym z oddziałami LWP. Kilku banderowców w tych walkach zginęło. Mimo ze mieszkańcy nie udzielali UPA pomocy, żołnierze polscy nie byli dla nich życzliwi. Po ostatniej potyczce z oddziałem nacjonalistów rozstrzelany w swojej chyży został jeden z mieszkańców wsi, Nestor Pidberezniak, tkacz, bardzo szanowany we wsi. W 1945 r wielu mieszkańców wyjechało, w dużej mierze pod przymusem na tereny ZSRR ( m. in. w okolice Lwowa). Część z nich powróciła, lecz w 1947 zostali wysiedleni wraz z pozostałymi mieszkańcami na ziemie odzyskane. Kilkunastu bartnian trafiło do obozu w Jaworznie..
 |
| Krzyże przydrożne w Bartnym, jedne z wielu... |
Po 1956 roku powróciło 31 rodzin, uprzednio wykupując swoje majątki od osadników polskich. Dziś w Bartnym ponad połowę mieszkańców stanowią Łemkowie.
W Bartnym rozwijało się rzemiosło. Słynne są na całym Beskidzie Niskim kamieniarskie wyroby z Bartnego. Od bartnian sztuki tej uczyli się mieszkańcy sąsiednich wsi - Przegoniny i Bodaków. W Bydgoszczy znajduje się kamień młyński z 1905 roku, wykuty w Bartnym. W Bartnym i okolicy zachowało się wiele krzyży nagrobnych i przydrożnych - pamiątki po dawnych kamieniarzach bortniańskich. Rozwinięte były też inne rzemiosła - tkactwo, stolarstwo, kowalstwo, kuśnierstwo. Jednym z lepszych stolarzami byli Wasyl Pidberzniak (sam zaprojektował i zrobił swoją pierwszą tokarkę) i Ilko Hlywa, główny majster przy budowie cerkwi prawosławnej. Znany był też krawiec Stefan Staranka...
 |
| po dawnej kamieniarce o dziś pozostały ślady.. |
Na dzisiaj to koniec - artykuł byłby zbyt długi. A nie chcemy Was zanudzać ;) W następnej części opowiemy Wam o cerkwiach w Bartnym, o osobistościach z nim związanych, szkolnictwie... - zresztą, zobaczycie sami :) Tak, zobaczycie, bo wtedy pokarzemy Wam o wiele więcej zdjęć :) I zarazem przepraszamy za marną oprawę fotograficzną dzisiejszego artykułu - podczas Naszych wędrówek pogoda Nam nie służyła, nie zawsze też starczało czasu... Mamy jednak nadzieję, że Nam wybaczycie - w cz. II będzie już więcej fotografii - i lepszej jakości :)
Prosimy o komentarze i pozdrawiamy serdecznie.
P.S. - Odtworzyliśmy Naszą stronę
facebook, dzięki niej będziecie mieli na bieżąco informacje o Naszych artykułach. prosimy zajrzyjcie tutaj i podsyłajcie ten
LINK Waszym znajomym i zainteresowanym tematyką Beskidu Niskiego.
Niedługo dalszy ciąg opowieści o Bartnym :)
* inf z:
beskid-niski.pl, pl.wikipedia.org., sekowa.info,
** inf również z przewodnika: W. Grzesik, T. Traczyk, B. Wadas, 2012, Beskid Niski od Komańczy do Wysowej.
Oficyna Rewasz, 2012, Buskid Niski. Przewodnik dla prawdziwego turysty.