Zanim wejdziesz, przeczytaj :)

1) Materiały wykorzystane przez nas ( zdjęcia, rysunki, opisy ) służą tylko celom dydaktyczno - informacyjnym, nie czerpiemy z działalności żadnych korzyści. Wykorzystujemy materiały zarówno własne, jak również pozyskane w internecie, lecz tylko by ukazać czytelnikom piękno naszego świata :). Materiał internetowy pozyskujemy legalnie (nie jest on zastrzeżony prawami autorskimi, pochodzi ze źródeł masowych i edukacyjnych) - nie kradniemy niczyjej pracy. Jeśli jednak znajdziesz u nas swoje materiały bez wyraźnej zgody (mogło zdarzyć się niedopatrzenie z naszej strony) i poczujesz się urażony - prosimy, poinformuj nas, a natychmiast znikną one z naszych łamów :)
2) Blog nie ma charakteru naukowego. Jest to strona popularyzatorska. W miarę naszych możliwości (i ponieważ historia to nasze hobby) staramy się jak najwięcej umieszczać informacji historycznych oraz korzystać z literatury tematycznej, niemniej nie gwarantujemy "nieomylności" :)
3) Ilustracje opatrzone znakiem wodnym są naszą prywatną własnością. Jeśli znalazłeś tutaj przydatną ilustrację - napisz do nas. Podobnie rzecz ma się z zamieszczanymi tekstami.

Komentarze

Przywracamy możliwość komentowania wpisów na blogu. Oczywiście przypominamy, że komentarze anonimowe nie będą mogły liczyć na odpowiedź :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 11 listopada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 11 listopada. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 listopada 2014

11 listopada - niepodległa Polska

Witajcie

O tym wielki święcie już kiedyś pisaliśmy - dokładnie mówiąc, rok temu. Możecie więc pod tym linkiem znaleźć kilka słów o niepodległościowej zawierusze...
Jednak tego święta lekceważyć nie można, postanowiliśmy więc i My ponownie uczcić czas powstania z kolan, zerwania palących kajdanów z rąk Matki - Ojczyzny...
Uczcimy to "po Naszemu" - kilkoma słowami o tym co się działo, kilkoma zdjęciami tego, co pozostało na pamiątkę.. Jednak jest to temat rzeka, i nie sposób opisać go w poście, dlatego czasy "krwi i chwały" przedstawimy bardzo ogólnikowo...
Biecz - Nęckówka. Tablica na zniszczonym podczas II WŚ kirkucie, upamiętniająca Żydów wymordowanych przez hitlerowców. Tutaj znajdował się też cmentarz wojenny nr 107, również zniszczony w latach okupacji. 

Niepodległość straciliśmy w XVIII wieku. Daty 1772, 1793, 1795 zna każdy. Pamiętamy też o Insurekcji Kościuszkowskiej z 1794 roku. Pod Kościuszką walczyli także mieszkańcy Beskidu Niskiego, zarówno szlachta, jak też i chłopi (np. z Królika Polskiego i Wołoskiego). Niekiedy zapominamy o pierwszym Polskim powstaniu - Konfederacji Barskiej (1768 - 1772). Przez pewien okres czasu (koniec 1769 - sierpień 1770, a nawet w 1771) Beskid Niski był głównym ośrodkiem Konfederacji. Wiązało się to z bliskością siedziby "Generalności", ulokowanej w Preszowie. W tamtych czasach wg prawa ustawy i inne dokumenty należało podpisywać na terenie kraju w którym miały funkcjonować. Dlatego też kierownictwo Konfederacji często podpisywało dokumenty na terenie BN - już w granicach Rzeczpospolitej. Dukla, Izby, Wysowa, Blechnarka, Grab, przełęcz Majdan k. Bartnego, Czeremcha, Nowy Żmigród - to miejsca związane z działalnością Konfederatów, miejsca stoczonych przez nich bitew, ich siedziby ("szańce"). Sam Kazimierz Pułaski, bohater Polski i Ameryki przebywał w obozach m. in. w Grabiu i Izbach. Konfederaci ponieśli klęskę, Polska stopniowo zaczęła znikać z mapy świata, by powrócić na nią w bólach po 123 latach...
Ożenna. Tablica informacyjna poświęcona przebiegowi Konfedercji Barskiej na terenie Beskidu Niskiego.
Powstania z lat 1830, 1863 nie objęły swoim zasięgiem Lemkowyny. natomiast walki z roku 1846, zwłaszcza tzw. Rabacja Galicyjska przelały dużo krwi, niestety - bratniej. Chłopi zaatakowali m. in. Gorlice, skąd odparli ich mieszczanie, Grybów, spalili 90 % dworów w powiecie jasielskim i nowosądeckim.. Powstanie Krakowskie upadło, nim zdążyło na dobrą sprawę wybuchnąć...

Nadszedł rok 1914, "Czarne Orły" zwróciły przeciwko sobie szpony. Niemal od pierwszych dni wojny ( 09. 1914) Beskid Niski stał się miejscem zmagań tysięcy żołnierzy w mundurach rosyjskich, autro - węgierskich, a później również - niemieckich. Płonęły wsie, ginęli żołnierze, ginęli też mieszkańcy.. Wraz z wojną przyszedł też czas terroru. Wielu Łemków, podejrzewanych o prorosyjskie sympatie, aresztowano. Setki mieszkańców Lemkowyny osadzono w okrytym ponurą sławą obozie koncentracyjnym w Talerhoffie w Austrii. Wielu też rozstrzelano bez sądu, jako "zdrajców" - taki los spotkał Maksyma Sandowycza - późniejszego Świętego Łemkowszczyzny i Łemków. Na porządku dziennym były kradzieże, gwałty, dewastacja. Łemkowie szczególnie źle wspominali żołnierzy węgierskich (Honvedów) jako tych najbardziej okrutnych.. W szeregach wszystkich trzech armii zaborczych walczyło wielu polaków. Niejednokrotnie Polak strzelał do Polaka... Podobnie było i na terenie Lemkowyny...
Walki były krwawe i zaciekłe. W wyniku walk, z głodu, z zimna ginęły dziesiątki tysięcy żołnierzy różnej narodowości - Rosjan, Polaków, Austriaków, Niemców, Czechów, Żydów, Serbów, Węgrów... Długo można by wymieniać. Szczególnie we znaki dawała się zima z okresu 1914 / 1915. Była to szczególnie ciężka zima, jakiej od dawna na terenie Beskidu Niskiego nie widziano. Nawet zahartowane w warunkach alpejskich oddziały strzelców tyrolskich ciężko znosiły kaprysy pogody - stąd też BN otrzymał zaszczytne miano "Beskiden Dolomiten"...
Front się ustabilizował na linii Ciężkowice - Gorlice - Konieczna - Bardejov. Obie strony próbowały przełamać obronę przeciwnika i wedrzeć się na jego terytorium - Wojska C. K. chciały iść na Przemyśl, a oddziały carskie - dotrzeć do Niziny Węgierskiej i do Wiednia.  Efektem tego była m. in. tzw. Bitwa Wielkanocna, rozegrana 1 - 5 kwietnia 1915 roku. Ofensywę podjęła armia rosyjska. Zakończyła się ona niepowodzeniem. Obydwie strony poniosły wielkie straty..
Konieczna. Cmentarz wojenny nr 46.

Swoja odpowiedź zaczęły szykować natomiast Państwa Centralne pod Gorlicami. 2 maja 1915 roku rozegrała się największa bitwa Wielkiej Wojny na froncie wschodnim. Błyskotliwy, chociaż krwawy sukces odniosły wojska C.K. i Niemiec. Armia Rosyjska, choć nie rozbita, nie potrafiła opanować sytuacji i została wyparta z terenu Polski. Klęska pod Gorlicami przyczyniła się pośrednio do obalenia caratu w Rosji i odzyskania przez Polskę niepodległości. Ceną było około 20 tysięcy poległych.. Armia C.K., chcąc uświetnić swoje zwycięstwo, rozbudowała sieć wspaniałych, często wręcz monumentalnych cmentarzy wojennych. Pochowano w nich  niedawnych przeciwników - obok siebie spoczęli ludzie, którzy odbierali sobie życie... Był to wielki gest, oddano bowiem szacunek pokonanemu przeciwnikowi.

Przełęcz Małastowska, Góra Cmentarna, Beskidek, i dziesiątki innych cmentarzy do dziś przypominają nam o tych krwawych wydarzeniach. I pozwalają nam zrozumieć, w jakim bólu odradzała się Polska. Pod Gorlicami przelewali swoja krew Polacy, zarówno w służbie Państw Centralnych (np. 12 Krakowska DP) jak i w armii Rosyjskiej. Wielu z nich spoczywa w bezimiennych mogiłach, jednak często możemy spotkać polskie, bądź Polsko brzmiące nazwiska...

Wola Cieklińska. Cmentarz wojenny nr 11.

Front przesunął się dalej, przestała się lać krew w Beskidzie Niskim. Ludzie zaczęli wracać do normalnego życia, odbudowując domu i świątynie. Zniszczeniu uległy wówczas m. in. Gorlice, zrujnowany był słynny kościółek w Sękowej...

Nadszedł rok 1918. Marzenia przerodziły się w rzeczywistość - Polska powstała. Na terenie BN wolności szukały dwa narody: Polski i Łemkowski. Polacy z Gorlickiego jednogłośnie przyłączyli się do odrodzonej Polski, kierował tą działalnością Kraków (Polska Komisja Likwidacyjna Galicji i Śląska Cieszyńskiego). Łemkowie tymczasem obrali dwie drogi - na części Zachodniej powstała Rusińska (Ruska) Ludowa Republika Łemków, chcąca połączenia z Rosją bądź Czechosłowacją, natomiast na wschodniej Lemkowynie powstała tzw. Republika Komańczacka, nastawiona proukraińsko. Obydwa państwa zlikwidowało WP. Na wschodzie nie obyło się bez walk i ofiar śmiertelnych.... Łemkowyna została podzielona granicą Polsko - Czechosłowacką. Mimo to mieszkańcy byli wiernymi obywatelami.
Zdynia. Grób Św. Maksyma Sandowycza - łemkowskiego świętego i męczennika z czasów Wielkiej Wojny.


Święto niepodległości, to także czas wspominania o ofiarach II Wojny Światowej.

W 1939 roku walczyli na BN żołnierze Armii "Karpaty", m. in. baon ON "Gorlice", potyczki z oddziałami Niemieckimi i Słowackimi toczono m. in. pod Szymbarkiem.
Przez cały okres okupacji walczył z nieprzyjacielem ruch oporu. Walczyli Polacy i Łemkowie w AK, AL, BCh, walczyli tutaj też partyzanci radzieccy (spadochroniarze) i przychodzili tu partyzanci ze Słowacji. Przez Lemkowynę przedzierali się kurierzy Rządu w Londynie... Nad BN latały w 1944 roku samoloty z zaopatrzeniem dla walczącej stolicy. Wśród pilotów byli też Polacy. Jeden z polskich samolotów rozbił się wówczas w Banicy...
Gorlice. Pomnik poświęcony Żydom Gorlickim, wymordowanym przez hitlerowskich oprawców.
Okupant hitlerowski oraz pomocnicza policja Ukraińska terroryzowały ludność cywilną. Nierzadkie były rozstrzelania, wywozy na roboty przymusowe czy do obozów koncentracyjnych. Wymordowano Żydów i Cyganów na Łemkowszczyźnie...
W 1944 roku wschodnią Lemkowynę zalał deszcz stali i ognia - rozpoczęła się wielka operacja Dukielsko - Preszowska. Walczono m. in. o Przełęcz Dukielska (AC próbowała iść z pomocą Powstaniu na Słowacji). Zniszczeniu ulegały całe wsie (np. Ciechania), ginęli żołnierze niemieccy, sowieccy i czechosłowaccy...
Rok 1945 nie przyniósł ukojenia. Na Łemkowszczyznę wkroczyła z terenów Bieszczad i Ukrainy (a także Czechosłowacji) UPA. Banderowcy napadali zarówno na oddziały WP i WOP-u (np. w Jasielu), jak też i na wsie Polskie i Łemkowskie. Nowa władza "ludowa" wykorzystała ten fakt do wysiedlenia, rozproszenia społeczności Łemkowskiej. WP nierzadko dokonywało w wioskach Łemkowskich kradzieży, gwałtów, a niekiedy również mordów. Szczególnie bolesna była Akcja "Wisła", kiedy to wysiedlono niemal wszystkich Łemków na Ziemie Zachodnie, rozpraszając i w znacznym stopniu niszcząc kulturę.. Mimo tego, nie udało się wynarodowić Łemków - do dziś pamiętają o swojej małej ojczyźnie...
Na terenie BN drobną działalność prowadziło również Antykomunistyczne Podziemie (np. atak na MO w Ropicy Ruskiej).
Gładyszów. Pomnik poświęcony milicjantom poległym tutaj w walce z oddziałami UPA.

Podsumowując - pamiętajmy o tym, ile wolność, ta prawdziwa, kosztuje. Ile łez, ile krwi musieli oddać ludzie walczący o nią. A ile niewinnych ofiar, ile błędów pozostawia za sobą ta walka - powiedzą nam o tym mogiły i pomniki.
Niech Nasza pamięć nie będzie jednak wybiórcza, "okresowa". Dbajmy o zachowanie historii Naszej Małej Ojczyzny.. Pamiętajmy o spoczywających na cmentarzach wojennych żołnierzach - nie ważne jakiej byli narodowości, jakiego wyznania - szli na front na ogół wbrew swojej woli, i oddali swoje, często młode, życie na Gorlickiej Ziemi. Ich walka była krokiem ku Polsce. I chociaż oni wówczas nie byli tego świadomi - przyczynili się do Polskiego odrodzenia. Zaglądajmy tam nie tylko w listopadzie "ze świeczką" - odwiedzajmy te miejsca jak najczęściej. Dbajmy o mogiły ofiar terroru hitlerowskiego, o pomniki upamiętniające Talerhoff i czasy II Wojny Światowej. Odwiedzajmy mogiły żołnierzy Armii Czerwonej - i oni przecież wyzwolili Nasz kraj z pod władzy nazizmu, chociaż później "czerwona władza" rozsiadła się tutaj na dobre.. Odwiedzajmy nieistniejące już wsie, zapomniane cmentarze łemkowskie, cerkwiska. Zachodźmy na mogiły konfederackie - groby pierwszych walczących o Polskę.  I przede wszystkim - opowiadajcie "młodszym" o tym co się na Łemkowynie działo przez te wieki, by kolejne pokolenia wiedziały, że walka o wolność wymaga poświeceń, lecz też że nie każda droga jest dobra. Byśmy uniknęli kolejnych błędów w przyszłości. W szkole dzieci o tym nie usłyszą - ta swoista "misja edukacji", przekazu, spoczywa na Waszych barkach...

Pozdrawiamy serdecznie.


Dukla. Ekspozycja broni ciężkiej z czasów walk o Przełęcz Dukielską w 1944 roku.

Blechnarka. Cmentarz wojenny nr 49.

Leszczyny. Tablica poświęcona mieszkańcom Łemkowyny wysiedlonym w ramach Akcji "Wisła".

Krempna. Cmentarz wojenny nr 6.
M. in. takie miotacze min (wz. 14) siały śmierć w BN w w latach Wielkiej Wojny. Eksponat z Muzeum w Rzeszowie.



Źródła (m. in.):

www.historycy.org
fortyck.pl
epodkarpacie.com
mlotek.republika.pl
gorlice.naszemiasto.pl
M. Klimecki, 1991, Golice 1915
R. L. DiNardo, 2012, Przełom. Bitwa pod Gorlicami - Tarnowem 1915

poniedziałek, 11 listopada 2013

11 listopad - Święto niepodległości

Witajcie.
Dzisiejsza data jest Wam zapewne nieobca. Świętujemy w dniu dzisiejszym odzyskanie przez Polskę niepodległości po 123 latach niewoli. W tym dniu wspominamy najczęściej Marszałka Józefa Piłsudskiego, Generała Dowbór - Muśnickiego, Generała Hallera i błękitną armię, a także powstańców wielkopolskich i bohaterów XIX wieku z lat 1830, 1846 i z  1863 roku. Należy im się część i wieczna pamięć, to prawda. Wiele zrobili dla odzyskania niepodległości. Na ogół jednak zapomina się o tysiącach Polaków walczących w Wielkiej Wojnie, która to bezpośrednio przyczyniła się do scalenia Polskich granic. I nie mówimy tutaj o Legionach Polskich w Armiach Państw Centralnych, Korpusach Polskich (i Dywizji Syberyjskiej) w Rosji czy Błękitnej Armii we Francji. Te oddziały walczyły z zaborcą w imię wolności narodu, pod Polskimi znakami, lub chociażby z Polską pieśnią na ustach. Ich walka jest niezwykle ważna, nie wolno o niej zapomnieć. My jednakże chcemy wspomnieć żołnierzy polskich, walczących bezpośrednio w szeregach Armii Austro - Węgier, Niemieckiej i Carskiej. Polacy bowiem, będąc obywatelami tychże państw (co wynikało z podziału państwa Polskiego w latach 1772,1792 i 1795), zostali zmuszeni do walki w szeregach państw zaborczych. Tragizmem dla narodu Polskiego była walka bratobójcza - bowiem często po obydwu stronach frontu służyli Polacy, i najczęściej nieświadomie Polak odbierał życie drugiemu Polakowi... 


cmentarz wojenny w miejscowości Czarne


Żołnierze narodowości Polskiej walczyli tak na prawdę na wszystkich frontach Wielkiej Wojny, jednakże najbardziej tragiczne w skutkach były zmagania na froncie wschodnim, gdzie krwawe walki  toczyły się między armiami Państw Centralnych (Niemiec i Austro - Węgier) a armią Rosyjską. Szczególnie krwawe i uporczywe walki miały miejsce na terenie Beskidu Niskiego. Toczono ciężkie boje o przełęcze: Dukielską i Małastowską, walczono o Gorlice.. Szczególnie trudne warunki panowały zimą, gdy zaopatrzenie dla walczących nie docierało, a każde skaleczenie, zranienie było niemalże wyrokiem śmierci dla żołnierza. Nie bez powodu doborowe niemieckie oddziały górskie - Strzelcy Tyrolscy mówili po zakończeniu wojny o Beskidach " Beskiden Dolomiten", porównując Beskidzkie szczyty do najwyższych szczytów Europy.

Wielka Wojna pozostawiła po sobie wiele śladów - po uporczywych walkach pozycyjnych trwających tutaj od 1914 do połowy 1915 roku, kiedy to front często się przesuwał, i po 2 wielkich bitwach stoczonych tutaj w 1915 roku - w kwietniu tego roku ofensywę  rozpoczęła armia rosyjska. Carskie wojska zostały powstrzymane przez armie Centralne. Te zaś w Maju poprowadziły własną ofensywę pod Gorlicami. Front przesunął się daleko na wschód, poza granice Polski. Bitwa Gorlicka była największą bitwą na froncie wschodnim, i zarazem była jedną z głównych przyczyn upadku Caratu w Rosji - i odzyskania przez Polskę niepodległości. 


cmentarz wojenny nr 51 (Rotunda) 


 Licznymi pamiątkami po tychże wydarzeniach są liczne cmentarze wojenne, rozsiane po obszarze Beskidu Niskiego, oraz pojedyncze groby żołnierzy, jak np. grób Honveda w Zyndranowej. Ponad 70 cmentarzy wojennych, często zapomnianych, częściowo już nieistniejących (jak cmentarz nr 107 w Bieczu) jest świadectwem walk na tych terenach. Wielu spoczywających na nich żołnierzy miało Polskie nazwiska... Wspominając te czasy nie można zapomnieć o cierpieniach mieszkańców terenów, przez które przetoczyła się wojna - szczególnie zaś ludności łemkowskiej, prześladowanej przez władze Austro - Węgierskie, traktujące Łemków jak szpiegów, zdrajców służących Rosji. Symbolem tego jest Talerhoff - obóz koncentracyjny dla ludności Rusińskiej w Austrii. Wielu Łemków tam trafiło, wielu nie powróciło nigdy..

Niepodległość na tych terenach chcieli uzyskać nie tylko Polacy - swoje własne państwo chcieli także stworzyć Łemkowie. O tym poczytać możecie w Naszym artykule tutaj . 


Pomnik Ofiar Talerhoffu w Bartnym 



cmentarz wojenny nr 59 


Niepodległość... Ponownie walczyć musieliśmy o nią po 1939 roku. Świadectwem tego są liczne mogiły pomordowanych, rozstrzelanych partyzantów, żołnierzy i zwykłych ludzi - kobiet, mężczyzn, dzieci. Na terenie Beskidu Niskiego niestety nie brakuje śladów męczeństwa. To zarazem dowód odwagi i poświecenia Polaków i Łemków w walce o niepodległość Polski. Wśród wielu pomników upamiętniających straszne lata 2 Wojny i okresu powojennego jest pomnik Polskich Lotników zestrzelonych nad nieistniejącą dzisiaj wsią Banica, pomnik upamiętniający Michała Kobana, jedną z wielu ofiar grasujących band UPA na Beskidzie Niskim, pomnik upamiętniający poległych w 2 Wojnie Światowej Łemków w Uściu Gorlickim, i wiele, wiele innych miejsc pamięci..



Pomnik więźniów rozstrzelanych przez hitlerowców w Rożnowicach - rozstrzelano tu m. in. mieszkańców z Nowego Żmigrodu i Toków


Pomnik lotników Polskich w Banicy 




Na zakończenie chcemy podziękować bohaterom poległym i pomordowanym w imię wolności Naszego państwa, oraz tym, którzy polegli tutaj z dala od swoich domów, rodzin, a często spoczywają dzisiaj w bezimiennych mogiłach...

Cześć ich pamięci!